fbpx

Reportaż dnia ślubu Marysi i Bartka
Wrocław 2019

Współpraca z Marysią i Bartkiem przy ich ślubie przyniosła mi już mega dużo fotograficznych, ludzkich wzruszeń i emocji. MEGA DUŻO. Rozpoczynając od sesji narzeczeńskiej, aż do teraz – gdy to piszę w pociągu Warszawa-Wrocław – uświadomiłem sobie coś nowego, już po oddaniu zdjęć z reportażu.

Przedwczoraj zadzwoniłem do Marysi tak o, pogadać czy zdjęcia są ok, no i tak wiecie, tak na luzie. I Marysia mówi, że zdjęcia są ok. I kontynuuje, że jej mama polubiła na nowo ich dom, gdy zobaczyła zdjęcia z dnia ślubu. 🤔 Pomyślałem, że chodzi o szerokie ujęcie ich domu. Że budynek im wyszedł całkiem całkiem. Dachówki się trzymają itd. itp.

Aż teraz przeglądam zdjęcia, by ułożyć Wam galerię na stronie internetowej. Przeglądam, patrzę i myślę, ile my zdjęć zrobiłem w domu Marysi. Detali, roślinek, ścian, obrazów i innych pierdółek. 🎋🌺🎹 I portret żółwia, czy zbliżenie na robaczka na parapecie. 🐜

I tak sobie myślę, że to jest NIESAMOWITE.
Mama Marysi polubiła bardziej swój własny dom tylko dlatego, bo zobaczyła piękno w drobiazgach, które towarzyszą im na co dzień. Bo kilka zdjęć ładnych kwiatków i pamiątek zmieniło jej punkt widzenia. Ktoś na to zwrócił uwagę.

TOTALNY KOSMOS

Nigdy tak na to nie patrzyłem. Było to intuicyjne – zrobić trochę zdjęć małych rzeczy. Ale po to, byście wrócili do nich po latach. A okazało się, że miło jest też spojrzeć na świat już teraz, innymi oczami 🙂

Dla takich chwil chce się to robić dalej i czekać na kolejną sobotę 🕺🏻

Kadry z drona wykonał Daniel Mofina, dzięki!