Jak fotografuję?

Balansuję dobrą pamiątkę z rodzinnej imprezy z ciekawymi, wizualnymi kadrami, inspirowanymi pracą najlepszych reporterów i dokumentalistów. Nie znajdziecie u mnie za dużo instagramowych, czystych ujęć. Wolę złapać wiele emocji, dynamicznych sytuacji, abyście mieli szansę na przeżywanie chwil dnia ślubu ponownie. Fotografując skupiam się na Waszych uśmiechach, emocjach Waszej Rodziny i Przyjaciół. Lubię współodczuwać tę energię.

Dzień ślubu z mojej perspektywy

Zazwyczaj przyjeżdżam trzy godziny przed uroczystością. Piję wtedy kawę i witam się ze zwierzakami. Powoli zaczynam fotografować i odnajduję się w ślubnym rozgardiaszu. Zagaduję do domowników, zapoznaję się z Waszymi przyjaciółmi.
Na przygotowaniach do ślubu dużo chodzę, kręcę się, otwieram drzwi i zaglądam tam gdzie jest bałagan. Jednocześnie nie naruszam przebiegu poranka - towarzyszę, obserwuję, a jak jest chęć to robię też zdjęcia portretowe Wam lub Waszym bliskim. Najbardziej lubię dni ślubu, podczas których nie mam czasu, by usiąść i coś zjeść. Świetnie, gdy cały czas coś się dzieje, goście inicjują dobrą zabawę, jest dużo emocji, a na weselu goście wypełniają parkiet po brzegi. Fotografuję, bo chcę być w centrum takich wydarzeń :)

W dniu ślubu jestem dla Was

Reportaż to jedno, ale jestem cały dzień do Waszej dyspozycji! Możemy zorganizować zdjęcia z zimnymi ogniami, zdjęcia rodzinne i obowiązkowo zdjęcie grupowe. Przy zachodzie słońca warto zrobić krótką sesję ślubną. Często są na to warunki w zielonej okolicy wesela. Dobrze wykorzystać atmosferę tego dnia na takie zdjęcia.